Zaprezentowany w trakcie salonu samochodowego w Pekinie Lamborghini Urus w wersji koncepcyjnej z założenia ma być pojazdem o niskich kosztach produkcji oraz jego sprzedaż ma przynosić niebotyczne zyski. Czy cel zostanie osiągnięty dowiemy się najwcześniej w 2015 roku, bowiem dopiero wtedy ma się pojawić wersja finalna.

Od strony wizualnej nowy SUV od Lamborghini prezentuje się znacznie lepiej niż jego koledzy z konkurencji, na przykład Bentley EXP 9 F. W środku samochodu znajdzie się miejsce dla czterech osób.

Niestety dalej brakuje jakichkolwiek informacji na temat silnika. Producent uspokaja i zapewnia, że będzie to z pewnością najmocniejszy produkowany seryjnie SUV. Wynika z tego, iż możemy się spodziewać maszyny napędzanej 600KM.

Wiadomo już także, że cena jaką przyjdzie nam zapłacić za Urus przekroczy 650 tysięcy złotych. W planach jest osiągnięcie sprzedaży na poziomie 3 tysięcy samochodów miesięcznie. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że obecna sprzedaż wszystkich modeli w skali miesiąca jest to połowę niższa. 50 procent planowanej produkcji ma trafić na rynek północnoamerykański.

Ekspansja Łady Granta

YouTube Preview Image
W tym roku w czerwcu, w trakcie salonu samochodowego w Lipsku mocno promowana będzie znana na rosyjskim rynku Łada Granta. Co więcej, owy model jeszcze w tym roku ma ukazać się także w sprzedaży na rynkach zagranicznych.

Na chwilę obecną Granta dostępna jest tylko na rodzimym rynku. Na początku na terenie Niemiec będzie oferowana tylko w jednej wersji, jeżeli chodzi o jednostkę napędową, a będzie to motor benzynowy o pojemności równej 1,6 litra. Możliwość zakupu ma być dostępna pod koniec tego roku.

Ekologiczne samochody w Orange

YouTube Preview Image
Znany operator telefonii komórkowej zdecydował się na wprowadzenie ekologicznych rozwiązań w ramach swojej działalności. Mowa tu o francuskim Orange, który jest pierwszym przedsiębiorstwem, wzbogacającym swoją flotę samochodową o napędzany akumulatorami elektrycznymi Renault Twizy. Jest to tak zwana strategia „zielonej karty”.

Wymieniona powyżej strategia zakłada kupno modelu samochodu biorąc pod uwagę wielkość emisji dwutlenku węgla. W szeregi firmy ma wstąpić na początek 100 nowych pojazdów Renault. Owe samochody będą wpierw wypożyczane pracownikom w celu poruszania się pomiędzy biurami na teranie jednego miasta.

Renault Twizy osiąga na jednym ładowaniu dystans 100km. Moc czerpie z akumulatora litowo-jonowego o pojemności równej 6 kWh. Akumulatory zasilane sa za pomocą zwykłego gniazdka 220V a czas pełnego ładowania to 3,5h.

Nowy van Mercedes-Benz – Citan

YouTube Preview Image
Citan, bo taką nazwę nosić będzie nowy model Mercedes-Benz, który został zaprojektowany w oparciu o Renault Kangoo. Już we wrześniu tego roku będziemy mogli go zobaczyć na targach pojazdów użytkowych w Hanowerze.

Każdy kto zdecyduje się na zakup Citan, będzie musiał zadecydować która z 3 opcji długości pojazdu wybrać. Wariantów nadwozia będzie tyle samo. Jeżeli chodzi o długość to wybór przedstawia się następująco: 3,94m, 4,32m oraz 4,71m. Sprawa z nadwoziem prezentuje się tak metalowa furgonetka, „osobówka” lub Mixto. W zależności od wybranego wariantu, model będzie posiadał różne parametry ładowności.

Wariant Mixto to samochód pięcioosobowy ze składaną tylną kanapą. Do tego siatka rozdzielającą przestrzeń dla pasażerów od miejsca na bagaże oraz dwie pary przesuwanych drzwi bo bokach pojazdu. Jego długość wyniesie 4,71m. „Osobówka” pomieści taka samą liczbę podróżujących, a jego długość to 4,32m. Istnieje opcja zamontowania drzwi przesuwanych.

Mercedes-Benz wyposażył Citan w pokaźny pakiet bezpieczeństwa: całą gama systemów – ABS, ASR, ESP, VDC, poduszki powietrzne, napinacze pasów bezpieczeństwa oraz automatyczne światła przeznaczone do jazdy dziennej. Pojazd będzie napędzany przez jedną z trzech jednostek napędowych: turbodiesel o mocy od 75 do 110 KM lub benzynowej o mocy 114 KM.

Fiat Viaggio – nowy sedan w Pekinie

W Internecie pojawiły się pierwsze zdjęcia Fiata Viaggio. Jego premiera będzie miała miejsce jeszcze w tym miesiącu, bo w trakcie Salonu Samochodowego w Pekinie.

Zbudowany został na podstawie wysoko rozwiniętej platformie CUSW (Compast US Wide). We wnętrzu tego czterodrzwiowego samochodu kompaktowego znajdziemy standardowo pięć miejsc. Model w niewielkim stopniu odróżnia się od swojego amerykańskiego odpowiednika, jednak w paru kwestiach odbiega od niego – inny pas przedni i tylni światła.

Pośród samochodów konkurencji z tego samego segmentu, Viaggio wyróżnia się motorem turbo – 1.4 Tjet. Dostępny będzie w dwóch wersjach: 120 oraz 150KM. Jeżeli chodzi o skrzynie biegów staniemy przed wyborem: 5 biegowa manualna przekładnia lub 2 sprzęgłowa automatyczna przekładnia Dual Clutch Transmission (DDCT), która to jest dziełem Fiata Powertrain.

Swoimi gabarytami także wyróżnia się wśród aut w swojej kategorii: 4,679m długości, 1,85m szorokości oraz rozstawie osi 2,708m.

Nowością będzie miejsce powstawania nowego sedana. Po raz pierwszy samochód marki Fiat zjedzie z taśmy produkcyjnej w fabryce Gac-Fiat World Class Manufacturing w mieście Changsha. Do szerokiej sprzedaży trafi w 3 kwartale tego roku.

Najpotężniejsza seryjna maszyna Jaguara

YouTube Preview Image
XKR-S to najszybszy auto ze stajni Jaguara produkowane seryjnie, a swoją moc zawdzięcza motorowi nowej generacji – AJ-V8.

Jaguar XKR-S zasilany jest jednostką napędową o mocy 550 KM oraz momencie obrotowym 680 Nm. Jego prędkość maksymalna to 300 km/h, a pierwszą setkę osiąga w 4,4 sekundy. Takie przyspieszenie zawdzięcza mocnemu podwójniedoładowanemu silnikowi typu TVS o pojemności 5 litrów.

Model mimo dużego motoru emituje jedynie 249 g/km CO2 co plasuje go na pierwszej pozycji w swojej klasie jeżeli chodzi o samochód najbardziej ekologiczny.

Dodatkowo 20 calowe aluminiowe felgi, siedzenia zapamiętujące do 16 ustawień, światła w technologii LED z przodu oraz kilka unikalnych malowań karoserii.

Bizzarrini Veleno samochodem przyszłości?


Ekologiczny supersamochód na paliwo biowodorowe już w 2030 roku może pojawić się na naszych ulicach.

Model rodem z przyszłości nosi Bizzarrini Veleno, swoją nazwą nawiązuje do słynnego projektanta Giotto Bizzarrini. Futurystyczny pojazd jest dziełem studenta – 21 letniego Borysa Dąbrowskiego i powstał jako praca dyplomowa na Uniwersytecie Coventy.

Kształt nadwozia jest wyrazem głębokiej inspiracji płazami drzewołazowatymi młodego projektanta. W celu ograniczenia wagi Bizzarrini Veleno docelowo pojazd ma zostać zbudowany przy użyciu super lekkich materiałów. Nie będą to materiały często używane w analogicznych projektach. Dąbrowski planuje użyć między innymi grafenu – metalu będącego dwustu krotnie wytrzymalszym niż stal i jednocześnie lżejszym niż włókno węglowe. Kolejnym iście innowacyjnym krokiem jest układ kół, przytwierdzonych do podwozia za pomocą zaawansowanego zawieszenia hydraulicznego. Miejsce znanych nam dziś opon zastąpić mają rolki, umożliwiające przemieszczanie się nie tylko w przód i tył ale również na boki! Jeżeli chodzi o system wprowadzający samochód w ruch możemy się także spodziewać niecodziennego rozwiązania. Elektryczna jednostka napędowa ma być zasilana wodorem, pochodzącym z organicznych odpadów oraz alg morskich.

Jak zaznacza sam pomysłodawca, nie są to tylko marzenia szalonego studenta, lecz realne koncepcje, za którymi stoją nauka oraz fakty.

Porsche Cayenne GTS już w lipcu

YouTube Preview Image
Duży SUV od Porsche doczeka się swojego debiutu już niebawem, bo podczas Auto China Show 2012 w Pekinie. Chodzi oczywiście o drugą generacje znanego nam już Cayenne GTS.

Pod jego przednią klapą znajdziemy ośmiocylindrowy motor w układzie V o pojemności 4,8 litra oraz mocy 420 KM. Silnik został skonstruowany w oparciu o jednostkę napędową z Cayenne S. DO dyspozycji kierowcy zostanie oddana ośmiobiegowa przekładnia Tiptronic S wyposażona w funkcję Auto-Start-Stop. Prędkość 100 km/h jest osiągane w 5,7, a po niespełna 8 sekundach więcej samochód rozpędzi się do 160 km/h. Zaś maksymalna prędkość do jakiej uda nam się go rozpędzić to 261 km/h. Jak zapewnia Porsche, średnie spalanie uplasuje się na poziomie 10,7 litra na 100 kilometrów.

Pewną i bezpieczną jazdę ma zapewnić system zawieszenia PASM (Porsche Active Suspension Management). Dynamikę bijącą od Cayenne GTS zawdzięczamy nadwoziu niższym o 24 milimetry w odniesieniu do modelu S oraz designowi zewnętrznemu – czarne połyskujące listwy i ramy, szerokie nadkola, spoiler w kształcie podwójnego skrzydła znajdujący się na dachu oraz charakterystycznie wyprofilowane osłony progów.

Nowy Cayenne trafi do sprzedaży w lipcu tego roku a jego cena wyniesie 107 997 euro.

Fisker Automotive pokazuje Atlantica

YouTube Preview Image
Fisker Automotive znany jest na rynku amerykańskim jako producent hybryd możliwie jak najbardziej ekologicznych.

Za model Karma trzeba zapłacić około 100 tysięcy dolarów. Cena po części wynika z kosztu materiałów jakie zostały użyte przy wykańczaniu wnętrza pojazdu. Dla przykładu, drewniane elementy kabiny powstały ze starych drzew, które same się obaliły! Układ napędowy jest analogiczny jak ten wykorzystany w Oplu Amperze – silnik benzynowy wykorzystywany jest wyłącznie do produkcji prądu.

Drugim modelem od Fiskera jest Atlantic, który po bliższemu przyjrzeniu się wydaje się łudząco podobny do Karmy, oczywiście za wyjątkiem gabarytów. Produkcją elektryczności zajmuje się 2 litrowy silnik benzynowy od BMW posiadający turbinę.

Jak podaje producent, Atlantic nie jest ostatnim modelem jak ma znaleźć się w produkcji, a na nowy model nie będziemy długo czekać. Opisywany Fisker Atlantic miał swoją premierę podczas targów motoryzacyjnych w Nowym Jorku.

Chiny potęga motoryzacji?

Jak donosi japoński „Chugoku Shimbun” na podstawie własnych analiz wynika, iż w przeciągu nadchodzącej dekady to właśnie Chiny staną się potęgą motoryzacyjną. I nie chodzi tutaj o masową produkcję.

Jak donosi Chiński Instytut Transportu, to właśnie kraj zza Wielkiego Muru jest zarówno największym producentem samochodów i jednocześnie cechuje się największą skalą zakupów nowych pojazdów. Mowa oczywiście o wymiarze globalnym.

Można wyróżnić 3 cechy, które mają uplasować Chiny jako potęgę motoryzacyjną. Jako producenci od 30 lat czerpią najlepsze praktyki w tej dziedzinie, co pozwoliło wyedukować własnych fachowców. Ponadto posiadają oni największy wewnętrzny rynek zbytu, który ma się dalej rozwijać. Ostatnim elementem jest wyrównanie do poziomu światowego i gotowość do dalszego kontynuowania i umacniania się chińskiej motoryzacji.

Dyrektor Instytutu Transportu studzi jednak te nazbyt optymistyczne wiadomości. Dodaje, iż Chińczycy nie dysponują najnowszymi technologiami w wystarczającym stopniu, tak więc są zmuszeni do dalszej współpracy z zagranicznymi kontrahentami.

Jak donosi wspominany kilkukrotnie Instytut Transportu, w styczniu tego roku w Chinach zarejestrowanych było 160 milionów samochodów, z czego najwięcej w wielkich miastach. W ciągu ostatnich lat liczba ta stale rośnie – przybywa średnio 1,6 miliona aut rocznie. W tym samym okresie liczba kierowców powiększała się średnio o 20 milionów.